poniedziałek, 18 lutego 2013

Kupiłam róż Wibo!


Witajcie! Dziś zakupiłam swój pierwszy w życiu róż (Rossmann, cena ok. 16zł). Nigdy nie używałam różu, zawsze mi się wydawało, że będę zbyt różowa albo czerwona... Ale po roku oglądania filmików na youtube oraz czytaniu blogów w końcu skusiłam się na jeden. Wybrałam delikatny odcień, który rozświetla policzki, nadaje im świeży, jasny, różowy kolor. Kupiłam róż dzisiaj, dlatego to nie jest recenzja. Podoba mi się produkt Wibo. Zakup był przemyślany, oglądałam róż na kilku blogach i teraz mówię, że mi się podoba, zobaczymy co będzie później :)

A Wy lubicie róże? Używacie matowych czy rozświetlających? Czekam na Wasze opinie ;)

EFEKT PRZED






EFEKT PO





6 komentarzy:

  1. Ja uwielbiam róże z Wibo, ale jeszcze tego nie miałam! :)

    buuziakii! ;**

    OdpowiedzUsuń
  2. Tego w kulkach nie miałam, ale ich róże te w kamieniu są świetne!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy.. ja wolę matujące chociaż rozświetlające też nie są złe:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten mi się spodobał, więc (jak to kobieta) kupiłam :D ale na Wibo nie szkoda mi pieniędzy :)

      Usuń
  4. Wibo ma róże w kulkach? O! Muszę się przyjrzeć!

    OdpowiedzUsuń

Każda uwaga jest dla mnie cenna.
Do zobaczenia na Twoim blogu :)