poniedziałek, 4 marca 2013

Baza pod cienie marki Bell

Witajcie!
Dziś poznacie bazę pod cienie firmy Bell. Uprzedzam, że to nie będzie super recenzja, ale krótka notka o produkcie.
Zawsze miałam problem z cieniami zbierającymi się, wałkującymi w załamaniach powiek. Dzięki temu, że zaczęłam oglądać filmiki na Youtube, dowiedziałam się, że istnieje coś takiego jak baza pod cienie. Zrobiłam wielkie WOW i stwierdziłam, że to może mi pomóc. Bazę Bell zakupiłam w ciemno, nie czytałam o niej żadnych recenzji. Nie zależało mi na podbiciu koloru cieni, ale na utrzymaniu ich w miejscu przez długi czas. Swoją bazę kupiłam w czerwcu 2012 roku w osiedlowym kiosku za około 16zł. Opakowanie zawiera 5g produktu. 
Na początku nie byłam przekonana do baz (wszystkich, nie tej konkretnej), ale z biegiem czasu stwierdziłam, że to dobry wynalazek, gdyż korektor+puder szybko się wałkowały. Pomyślałam, że powiekom jest za ciężko, potrzebują mniej warstw, więc zaczęłam stosować bazę.  
Bell ma lawendowy kolor, ale po roztarciu staje się przezroczysta. Wygładza powierzchnię skóry, matowi ją. Zauważyłam, że cielisty cień nałożony na bazę, to za mało, gdyż powieka wygląda na gołą i żyłki wystają spod bazy i cienia. Cienie trzymają się na bazie około 6 godzin, może 8, to chyba zależy od pogody i nastroju mojej skóry. Spełnia swoje zadanie, to fakt. Czy kupię ją ponownie? Nie. Makijaż z nią trzyma się lepiej niż bez, ale rewelacji nie ma. Nadal szukam swego ideału. W kolejce czeka baza Paese. Otworzymy- zobaczymy.






Widać, że baza podbija cień, który jest średnio napigmentowany, więc to dodatkowy plusik dla niej. Zastanawiam się jakich baz Wy używacie, co polecacie, a co odradzacie. Być może dzięki Wam odkryję swój ideał.
Zdradzę Wam, że ostatnio zastanawiałam się nad rozpoczęciem "kariery" na Youtube. Obawiam się, że tam zginę i nikt nie będzie chciał mnie oglądać, ale mimo to bezustannie myślę jakie filmy bym nagrywała i jak często. Hmm... Zobaczymy ;) Pozdrawiam :)

17 komentarzy:

  1. Ja mam Hean Stay on, Justyna też - mówiłyśmy o nich na live. Ja Heana bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tylko 6 godzin? Moja baza z Virtuala trzyma się do 16 godzin bez problemu! Na pewno się nie skuszę na tą Bell.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 6-8 na moich oczach. to zależy od pogody, gdy jest gorąco to makijaż szybciej mi schodzi. ja również nie kupię już bell.

      Usuń
  3. A ja mam od roku bazę od Cashmere i nie dość, że jestem z niej zadowolona, to wciąż nie zużyłam pierwszego opakowania (pomimo codziennego użycia). :D

    Serdecznie zapraszam do mnie. :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Też szukam dobrej bazy. U mnie Hean wypada słabo, więc nie wiem po co teraz sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam, że Paese jest lepsza od Artdeco, a kosztuje 2 razy mnie (ja kupiłam za jakieś 19zł). jeszcze nie używałam, ale powtarzam co mi powiedziano :)

      Usuń
  5. Ja mam z Hean i dla mnie to moje KWC:)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja używam od dawna Virtual, ale jak mi się skończy to poszukam czego innego ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mialam Virtual i ogolnie była spoko, ale ciezko się ja nakladało, więc po roku ją zostawilam ;p i zamówiłam sobie baze z Elfa.. używam do tej pory, jest ok, nie narzekam ale czterech liter też nie urywa. w kolejce czeka Hean... mam nadzieje, że okaże się tak genialna jak ją zachwalają :)
    PS. ja tez kiedys nagrywałam... wrzuciłam chyba tylko 3 filmiki i zrezygnowałam ;) a paru subskrybentów już było po pierwszym filmiku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego? Możesz powinnaś wrócić do nagrywania? :)

      Usuń
  8. co ciekawe pierwszy raz ją widzę:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdzie się jeszcze z nią nie spotkałam ;D


    zapraszam, u mnie ROZDANIE.
    http://nutellaaa-lover.blogspot.com/2013/03/moje-pierwsze-rodzanie.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Ładnie podbija kolory, ale dla mnie ten makijaż za krótko się trzyma. Ja stosuję bazę z Kobo, nie podbija zbytnio kolorów, ale za to makijaż wytrzymuje cały dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  11. O wiele lepszy efekt z bazą :) Mało kiedy maluję powieki ale jak juz maluje to lubie gdy cienie trzymają się długo:) Pozdrawiam malinową koleżankę;)

    OdpowiedzUsuń
  12. pierwszy raz o niej słysze ale z tego co widze podobna jest do tej z Hean której uzywam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja najbardziej zawiodłam się na bazie Kobo-porażka jak dla mnie:-(

    OdpowiedzUsuń

Każda uwaga jest dla mnie cenna.
Do zobaczenia na Twoim blogu :)