wtorek, 29 września 2015

Zestaw czterech pędzli SOHO

Kilka tygodni temu kupiłam w TK Maxx zestaw pędzli SOHO za 40zł (przecena z 54,99zł). W skład zestawu wchodzą: podłużna kosmetyczka na pędzle, dwa pędzle do podkładu oraz dwa do oczu.




Nie miałam nigdy styczności z pędzlami SOHO. Skusiła mnie cena, nie ukrywam. Jednakże jestem nimi pozytywnie zaskoczona. Kosmetyczka jest cienka, spokojnie pomieściłaby jeszcze kilka pędzli. Pędzle są dosyć dobrze wykonane. Po wyjęciu z opakowania dosyć nieprzyjemnie pachniały, ale po umyciu zapach zniknął. Są bardzo lekkie, wykonane z włosia syntetycznego. Wydaje mi się, że czarne włosie skunksa również jest syntetyczne, błyszczy się na zdjęciach wykonanych z lampą, nie jestem też pewna, ale trzonki są raczej plastikowe. Podobają mi się czarne rączki oraz skuwki. Myślałam, że nie mają żadnego logo na trzonkach, ale producent umieścił na nich napis "SOHO", który ciężko uwiecznić na zdjęciu, lekko połyskuje.
Podczas pierwszego mycia pędzle do oczu zgubiły zaledwie dwa włoski, natomiast wszystkie farbowały wodę przed kilka myć.






 PŁASKI PĘDZEL DO PODKŁADU

Włosie jest gęste, w miarę sztywne i przyjemne. Nakładałam nim podkład, korektor, róż w kremie, puder, rozświetlacz w kamieniu, a nawet puder sypki pod oczy. Sprawdził się bardzo dobrze. Płaskie pędzle pozostawiają smugi podkładu na twarzy, ten też tak zrobił, ale udało mi się je szybko rozetrzeć. Z resztą zadań było idealnie. Nie zjada podkładu, ani produktów sypkich. 

PĘDZEL TYPU SKUNKS

Niestety na tym pędzlu się trochę zawiodłam. Trudniej było pozbyć się z niego przykrego zapachu, co dowodzi temu, że to prawdziwy skunks. Włosie jest długie, rzadkie, nie jest sztywne, ale bardzo sprężyste. Nie umywa się do Kavai nr 42 (pędzel tego samego typu). Nakładałam nim podkład- spisał się dosyć dobrze, bronzer, a dokładniej podkład z kobo w "kremie"- spisał się dobrze jak na ten produkt, dało się nim go nałożyć, ale było to trudniejsze niż w przypadku innych pędzli, z pudrem poradził sobie bardzo dobrze, ale to tylko puder. Gdyby włosie było krótsze i gęstsze, byłabym bardziej zadowolona. Nie jestem do końca przekonana. Wiem, że pędzle były tanie, dlatego też nie wymagałam od nich zbyt wiele. Dobrze będzie mieć pędzel zapasowy lub chociaż używać go do pudru.


PĘDZLE DO OCZU

Omówię je w jednym akapicie. Są dobrej jakości. Włosie jest gęste, zbite. Nie kruszy cieni, wręcz przeciwnie, cienie się do niego przyklejają. Nie drapią oczu, są bardzo aksamitne. Płaskim można nałożyć cienie i delikatnie rozetrzeć granice, kuleczka się świetnie nadaje do nałożenia cienia w kąciku lub roztarcia kreski wykonanej cieniem. Wow, naprawdę jestem nimi mile zaskoczona.


PLUSY

cena
nie drapią skóry
gładkie włosie
są lekkie i poręczne
wygląd


MINUSY

farbowały wodę przy pierwszych myciach (choć miałam taką przygodę z Hakuro 13, więc mogę to wybaczyć)
brzydki zapach włosia po wyjęciu z opakowania
wykonanie pędzla typu stippling





Miałyście kiedyś pędzle SOHO? Zaliczacie je do ulubieńców, bubli czy może są przeciętne? Pozdrawiam ;)

poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Ciemny granatowy makijaż krok po kroku (z Mamą i Sleekiem)

Ja i moja Mama się nudziłyśmy, więc ją pomalowałam. Eksperymentowałam z ciemnym makijażem. Nie wyszedł perfekcyjnie, ale w końcu trening czyni mistrza. Nie wiem czy daj ciemny makijaż pasuje do Mamy, ale rozjaśniłam jej okolice pod oczami, nałożyłam delikatny róż, bronzer oraz błyszczyk na usta. Miało wyjść coś na kształt "smokey eyes".


Do wykonania użyłam następujących kosmetyków:

OCZY
czarna kredka- Sephora
czarny matowy oraz granatowy/niebieski cień z paletki Sleeka- oh so special
różowy rozświetlacz w roli cienia (w wewnętrznym kąciku)- Sephora
wysuwana kredka, odcień Emerald Glow- Avon
czarny tusz do rzęs- Catrice

TWARZ
krem BB, odcień light- Maybelline
puder sypki, odcień nr 012- Vipera
paletka korektów pod oczy wersja light (zmieszałam kilka kolorów)- Makeup Revolution
róż do policzków, odcień nr 39- Gosh
bronzero-rozświetlacz, odcień nr 05- Golden Rose


Makijaż nie jest skomplikowany, ale pokażę Wam jak go wykonałam:

Na powiekę pokrytą bazą z Paese nanoszę czarną kredkę

A następnię rozcieram granicę puchatymi pędzlami Hakuro

Na kredkę nanoszę czarny, matowy cień płaskim, syntetycznym pędzlem, cień przykleja się do kredki, następnie ponownie rozcieram granice

Na czarną bazę nanoszę granatowy cień. Do tego celu również używam płaskiego, syntetycznego pędzla, którego odrobinę zwilżyłam, dzięki temu cień się dobrze nakłada i nie osypuje

Dolną powiekę maluję ciemno zieloną kredką, a wewnętrzny kącik maluję rozświetlaczem za pomocą kulki z Essence


Brwi maluję brązowym cieniem z paletki za pomocą skośnego pędzla z Essence

Na rzęsy nanoszę dwie warstwy tuszu do rzęd i gotowe



UŻYTE KOSMETYKI:








sobota, 22 sierpnia 2015

Czarna kreska ze złotym akcentem (Catrice i Golden Rose)


Hejka!
Pokażę Wam dzisiaj "makijaż" ze złotym akcentem wykonany złotym eyelinerem z Golden Rose (link TUTAJ) oraz czarnym z Catrice (link TUTAJ).
Makijaż nie jest najlepszej jakości (wybaczcie czarną kropkę pod okiem, zapomniałam ją wytrzeć). Jestem kiepska w malowaniu kresek, w dodatku płynnym eyelinerem. Muszę więcej ćwiczyć.


Zacznijmy od Golden Rose. Piękny kolor, który się dobrze rozprowadza za pomocą pędzelka. Nie jest wodoodporny. Nie wiem czemu opakowanie tak dziwnie pękło, ale skleiłam taśmą i się trzyma.


Eyeliner z Catrice jest wodoodporny, ma gąbkę, ale nie jest sztywna. Można nią zrobić ostro zakończoną kreskę.

Oto zdjęcia eyelinerów i "makijażu":









Jeśli chodzi o zmywanie produktów to GR zmył się od razu, ale z Catrice musiałam trochę powalczyć. W końcu jest wodoodporny.


Miałyście któryś z tych produktów? Jak wrażenia?


piątek, 21 sierpnia 2015

Czo ten kabuki z Douglasa? :0


Hejka!
Jakieś dwa lata temu szukałam pędzla do torebki, aby móc poprawiać makijaż poza domem. Zależało mi na typie kabuki, bo zajmuje mało miejsca. Nie chciałam wydawać dużo pieniędzy, bo wiedziałam, że będę go rzadko używała. Niestety pluję sobie w brodę, bo kupiłam pędzel 'marki' Douglas za 20zł.
Dlaczego żałuję zakupu?  Włosie jest długie, rozłożyste, ale sztywne, pędzel kruszy puder i przez to nie nabiera go równomiernie, robi plamy na twarzy (dla porównania pędzel Ecotools do pudru świetnie sobie radzi z tym produktem, ale co tu porównywać... Ecotools ma wspaniałe, mięciutkie włosie). Przy pierwszym albo drugim myciu zrobił się potworny kołtun, który przez kilka lat się nie rozplątał i rozplątać się nie da. Oczywiście Douglasa prałam jak wszystkie swoje pędzle (Hakuro, Kavai, a nawet te tańsze no name prosto z chin). Lepiej mi się współpracuje z pędzlami z chińskiego sklepu niż z tą miotłą... :(
Czy któraś z Was posiada ten pędzel? Czy wszystkie są beznadziejne, czy tylko mi trafił się taki wadliwy egzemplarz?





wtorek, 18 sierpnia 2015

Randka Rimmela z Golden Rose

Witajcie!

Kupiłam w Rossmannie płynny róż z Rimmela 002 touch of berry za 4,09zł! SERIO! Zobaczyłam "cenę na do widzenia" i bez wahania go kupiłam. Nr 003 kupiłam kiedyś w regularnej cenie, również w Rossmannie (chyba za ok. 15-17zł).
Muszę przyznać, że 002 jest o wiele delikatniejszy od 003. Dwójka jest bardzo płynna i mało napigmentowana, nałożyłam jej dosyć sporo. Natomiast trójka jest bardzo gęsta i zbita, mam problem z jej aplikacją, dlatego rzadko jej używam, żeby nie narobić sobie plam.











bez różu 

z różem nr 002


Kolejną nowością jest rozświetlaczo-bronzer Golden Rose nr 05 zakupiony w DP za 25zł. Rozświetlacz jest cudowny, daje efekt złotawej tafli, a satynowym bronzerem możemy opalić naszą twarz. Niestety produkt bardzo się sypie. Nakładałam go syntetycznym pędzlem "no name" na twarz, a na nos oraz pod łuk brwiowy pędzlem do oczu z paletki Naked 2 i sypał się tak samo... Mimo wszystko polecam.